Spodnie z dziurami – znowu wróciły do łask!

Spodnie z dziurami są znowu w modzie. Takie spodnie chyba przychodzą falami. Kojarzę je z lat dziewięćdziesiątych, kiedy jako grungówa w liceum słuchałam Kurta Cobaina. Nie minęły dwie dekady i teraz coraz częściej nawet kobiety starsze ode mnie noszą takie jeansy. Czytałam o nich także na http://stylexis.com/ Nie tylko są wygodne i nieformalne, ale mogą sprawić że będziesz wyglądać bardziej „twardzielsko”. To idealny strój na wiosnę i lato, chciałabym zatem przedstawić wam kilka przykładowych stylizacji na nadchodzący sezon!

Bez względu na to, czy zdecydujesz się ubrać spodnie-rurki, jeansy z szerokimi nogawkami, bardzo luźne ogrodniczki czy sprane dżinsy typu bootcut, podobne do dzwonów, możesz uczynić je bardziej „twardzielskimi” nieco je niszcząc, wycinając w nich dziury, sprawiając że będą bardziej na czasie. Takie podniszczone spodnie z dziurami są wręcz idealne na lato, i na pewno przyciągają wzrok.

Możesz do nich nosić wiele topów – ciekawym wyborem prosty, jasny sweter. Taki lekki sweter z guzikami typu kardigan czy pulower jest idealnym topem do tworzenia niezliczonych zestawów. Dość casualowe są też jasne bluzy dresowe, także z kapturem. Całość możesz nosić jeszcze ze skórzaną kurtką tworząc bezproblemowo niezwykle wręcz modny wygląd, który idealnie nadaje się do wszystkiego, od zakupów czy wychodzenia na miasto – w zależności od tego, jak będziesz go nosiła.

Możesz też zechcieć dodać trochę miękkich elementów do swojego stroju, tak by mogły porządnie kontrastować z taką skórzaną kurtką i podniszczonymi dżinsami. Zastanów się nad miękką torbą z materiału. Taka torba będzie idealnym neutralnym dodatkiem, który idealnie będzie komponować się z białym swetrem, jasnymi dżinsami i prawie wszystkim, z czym będziesz ją nosić.

Innym interesującym dodatkiem może być niesamowicie wyglądający elegancki, modny kapelusz. Proste czarne borsalino doda odrobinę stylu do takiego ulicznego stroju. Zaś jeśli chodzi o buty, to takie podniszczone jeansy najlepiej wyglądają z prostymi trampkami. Mogą być to adidasy do biegania, najlepiej na cieńszej podeszwie, albo ładne proste tenisówki. Gdy chodziłam do liceum kwintesencją było połączenie takich znoszonych dżinsów z glanami, albo moimi ulubionymi „doktorami martensami”. Ty oczywiście nie musisz nosić jednak takich glanów, lepiej wybierz lekkie „chucki”, czyli równie kultowe „chińskie trampki” z białymi noskami. Nic nie dodaje lepiej uroku do twojej kreacji niż para nowiutkich białych trampek ładnie wyglądających z ciemnymi skarpetkami. Będziesz w nich wyglądać naprawdę bosko!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *